Christiano Ronaldo: Robię co potrafię najlepiej

ronaldo-field-visit

Cristiano Ronaldo w tym sezonie zachwycał fanów Manchesteru United swoją świetną grą, pięknymi zwodami i wieloma bramkami, które dawały zwycięstwa ukochanej drużynie. Portugalczyk zdobył za swoją grę w tym sezonie niemal każdą nagrodę indywidualną jaka była do zdobycia, dostał też medal za mistrzostwo Premiership i teraz fani zadają sobie pytanie, „co by było gdyby nie Ronaldo? Być może dowiemy się tego czytając poniższy wywiad…
W ubiegłym miesiącu podpisałeś nowy kontrakt z Manchesterem United, jesteś zadowolony, że Twoja przyszłość została uporządkowana?
Jestem zadowolony, że plany na przyszłość mam ustalone. Sądzę, że jestem w odpowiednim klubie i jestem tutaj naprawdę bardzo szczęśliwy. Jednym z głównych powodów, dla których zdecydowałem się zostać, jest możliwość zdobywania kolejnych trofeów i oczywiście cieszę się grą w tym zespole. Wiara w siebie jest tutaj zdumiewająca i każdy obdarza się zaufaniem.

W mediach dużo spekulowano na temat zainteresowania Twoją osobą ze strony Realu Madryt i FC Barcelony. Po czym więc stwierdziłeś, że to właśnie United jest dla Ciebie odpowiednim klubem?
Wszystko. Jestem tutaj szczęśliwy obcując między swoimi kolegami, przyjaciółmi, trenerami i całym sztabem szkoleniowym. Jestem zadowolony ze wszystkiego, co sprawia mi przyjemność i jest dla mnie dobre. Każdy tutaj pomógł mi w jak na razie krótkiej karierze i czuję, że stałem się o wiele lepszy odkąd tutaj trafiłem. Wtedy miałem osiemnaście lat i w tak młodym wieku wiele się nauczyłem, wciąż się poprawiając. Myślę, że nadal jestem w stanie to robić. To dobry moment dla mnie i chcę utrzymać to na stałym poziomie.

Zdobyłeś w tym sezonie wiele indywidualnych nagród, czy myślałeś wcześniej, że ten sezon będzie dla Ciebie tak wyjątkowo udany?
Nie, nie myślałem tak. Nie zaczynałem sezonu z myślą o sobie i własnych sukcesach. Jestem pewny co do swoich umiejętności, ale najważniejsza jest gra dla Manchesteru United i chcę pomagać temu zespołowi w każdym pojedynczym meczu. Kiedy ludzie mówią o indywidualnych nagrodach, oczywiście mogę się cieszyć, ponieważ to docenia pracę wykonaną na boisku i wkład w dobro zespołu – na pewno jest to swego rodzaju przywilej. Niemniej jednak nagrody, które zdobyłem nie są tak wyjątkowe jak obcowanie z kolegami z drużyny. Wszyscy ciężko pracowali w tym sezonie, aby mógł świętować zdobycie trofeów.

Czy próbowałeś w jakiś szczególny sposób poprawić się w tym sezonie?
W każdym kolejnym sezonie staram się poprawić. Nauczyłem się już wiele, ale myślę, że gra obok tak wspaniałych piłkarzy jak Giggs, Scholes i Wayne zrobiło ze mnie lepszego zawodnika. W tym sezonie stale utrzymywałem formę na równym poziomie i bardzo dobrze rozumiałem się z kolegami, co pomogło mi nabrać od niech doświadczenia. Mam dopiero 22 lata, ale czuję, że jestem o wiele bardziej dojrzały.

Po meczu z Anglią na Mistrzostwach Świata byłeś postacią numer jeden w miejscowej prasie. Czy przez to bardziej skupiłeś się na futbolu?
Oczywiście to mi pomogło. Były okresy, gdzie było mi bardzo ciężko, ale ostatecznie wszystko wyszło mi na dobre, pomagając mi w piłkarskiej edukacji. Będąc młodym, tak sromotne lekcje na pewno się przydają. Po Mistrzostwach Świata wiele zyskałem, stałem się silniejszy psychicznie, gdyż wracając najważniejsza była moja mentalność. Wiedziałem, że będzie mi ciężko, ale powiedziałem sobie: Jestem gotowy do tego i chciałem tylko udowodnić, że stać mnie na odzyskanie sił. Jestem naprawdę zadowolony z tego sezonu.

Jak poradziłeś sobie z reakcją wrogo nastawionych fanów?
Niektóre z nich nie były zbyt miłe, ale nigdy nie robiłem sobie z tego problemów. Najważniejszą rzeczą dla mnie była opinia kibiców United, a oni w tym sezonie byli fantastyczni, nie tylko pod moim adresem, ale całego zespołu. Wszyscy piłkarze zyskali wielkie zaufanie w oczach fanów, ponieważ wiedzą, iż kibice nigdy nie opuszczą zespołu. Posiadanie takich kibiców jest wyjątkowym uczuciem i mogę powiedzieć, że są najlepszymi kibicami na świecie.

Jak ważny udział w rozwoju Twoich umiejętności piłkarskich odegrali Sir Alex Ferguson i Carlom Queiroz?
Boss i Carlos zawsze się za mną wstawiali. Cieszę się, że w zespole jest Carlos, gdyż mówi w moim języku. Lecz Sir Alex również zawsze mnie wspiera. Pomógł mi nawet więcej razy, niż chciałem. Jest wspaniałym trenerem i w tym klubie jest dzięki niemu i swoją grą mu to odpłacam. Jest wielkim człowiekiem i miał wielki udział w moim rozwoju piłkarskim.

Na boisku masz wiele swobody, aby móc rozdysponować swoje umiejętności. Sir Alex pozwala Ci na taką swobodę?
Zawsze chcę pokazać się na boisku, a Sir Alex daje mi ku temu okazję. Zawsze mi mówi: „Cristiano, rób to, co potrafisz najlepiej – wykorzystuj swoje umiejętności.” Bardzo mnie wspiera i daje wiarę, która pozwala mi strzelać bramki i stwarzać sytuacje bramkowe zarówno dla siebie jak i całego zespołu. To jest wielka część mojej świetnej formy w tym sezonie.

Szkoleniowiec od kilku sezonów żartuje, że musisz strzelać więcej bramek, zresztą przed sezonem założył się z Tobą. Tegoroczny zakład zakończył się Twoim zwycięstwem, miało to jakiś wpływ?
W tym sezonie starałem się częściej wchodzić w pole karne i grać bardziej bezpośrednio. Starałeś się oddawać więcej strzałów na bramkę i to jest jednym z głównych powodów, dlaczego strzelałem więcej bramek. Zakład tak naprawdę nie jest poważny, w tym przypadku bardziej żartujemy, ale każdy o tym mówi i sprawa się wyolbrzymia.

Strzeliłeś w tym sezonie 23 gole – to świetny wynik jak na pomocnika…

To jest dobra suma, ale nie gram po to, aby zapisać się w Księdze Rekordów Guinessa! Mój wynik brzmi naprawdę miło, ale nie przykładam do tego jakieś szczególnej wagi. Nie można zbytnio cieszyć się z swoich wyników strzeleckich przed zakończeniem sezonu, ponieważ można go jeszcze poprawić, wygrać więcej meczów i zdobyć kolejne trofea. Ja właśnie tego chcę dokonać, ponieważ najważniejszą rzeczą jest wygrana zespołu i to dla niego strzelam bramki. Jeśli strzelam więcej bramek, czuję się świetnie, ale jeśli nie strzelam, to też zbytnio się nie załamuję.

Manager powiedział, że jesteś urodzony do zabawy z piłką na boisku piłkarskim. Czy odpierasz to w ten sam sposób?
Myślę, że urodziłem się z tymi umiejętnościami i sztuczkami. To jest naturalne, ale wciąż muszę pracować i każdego dnia na treningu twardo pracuję nad poprawą umiejętności – zawsze tak robiłem i staram się nadal poprawiać. Kibice kochają, gdy pokazuje się coraz to nowsze tricki, a ja próbuję je wytrenować. Staram się dokonać wielkich rzeczy na boisku. Uwielbiam rywalizować z obrońcami i przechodzić zwodem między nimi. Sądzę, że fani również lubią na to patrzeć.

Wciąż uczysz się nowych sztuczek i jak to jest, gdy próbujesz nowych zagrań podczas meczu. Czujesz się wtedy jakoś szczególnie?
Mam kilka nowych sztuczek do pokazania, ale nie wiem, czy jest sens wprowadzać je do gry. Na treningach wciąż próbuję nauczyć się czegoś nowego, ponieważ to jest jedyna droga, dzięki której mogę strać się lepszy. Wszystko osiągnąłem poprzez ciężką pracę. Najważniejszą rzeczą jest wiedzieć kiedy użyć nowego zagrania. Przewidzenie użycia typu zagrania jest czasem najlepszą bronią piłkarza.

Źródło: Inside United

Reklamy

~ - autor: bksspartakatowice w dniu 12/02/2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: