Betis zatrzymał naszą Barcelonę!!!

eto_portada_rolling_stone-778095Real Betis Sewilla przerwał świetną passę dziesięciu kolejnych zwycięstw Barcelony. Gospodarze prowadzili nawet 2:0, jednak nie udało im się sprawić większej niespodzianki, jakim byłoby bez wątpienia ogranie podopiecznych Josepa Guardioli.

Już w trzeciej minucie spotkania groźnie było pod bramką Katalończyków. Bliski zdobycia bramki był Oliveira, choć gdyby trafił nawet do siatki, to sędzia gola by nie uznał, bowiem jeden z zawodników był na pozycji spalonej. Kilka minut później boisko musiał opuścić Juanito. Kontuzja wykluczyła go z dalszej gry, w jego miejsce pojawił się Lima. Barcelona długo utrzymywała się przy piłce, jak zwykle zresztą, ale to nie przełożyło się na bramki. W 18. minucie do centry Emany najwyżej w polu karnym wyskoczył Melli i dał prowadzenie gospodarzom.

Nie minęło osiem minut, a Betis prowadził dwoma bramkami! Kolejne dośrodkowanie, piłka spada pod nogi niepilnowanego Gonzaleza który nie dał Valdesowi żadnych szans. Ale nokaut. Po serii spektakularnych zwycięstw Barca przegrywała 2:0 po niespełna dwóch kwadransach! Jednak jak na lidera Primera Division przystało, podopieczni Guardioli ruszyli do odrabiania strat. Kontaktową bramkę udało się zdobyć w doliczonym czasie pierwszej odsłony. Po faulu w polu karnym na Inieście, „jedenastkę” na bramkę zamienił najlepszy strzelec Samuel Eto’o. Co ciekawe, chwilę przed tym trafieniem plac opuścił kontuzjowany Lima. Duma Katalonii przez 73 % czasu gry utrzymywała się przy piłce!

Po przerwie Betis strzela trzecią bramkę, nieuznaną jednak. Szybka kontra zakończona celnym dograniem do Oliveiry. Brazylijczyk wpakował piłkę pod poprzeczkę ale był na pozycji spalonej. Skutecznie odpowiedzieć mógł Eto’o, ale Kameruńczyk w sytuacji sam na sam uderzył tuż obok słupka. Spotkanie było rozgrywane w bardzo szybkim tempie, bowiem futbolówka momentalnie powędrowała pod bramkę Valdesa. Hiszpan tym razem interweniował wyśmienicie przy strzale Emany.

Dopiero w 57. minucie na boisko Guardiola wpuścił Messiego i Henry’ego. O sobie Argentyńczyk przypomniał dopiero dziesięć minut później. Dośrodkował w obręb szesnastki Abidal, a Messi głową uderzył minimalnie obok słupka. Ataki Barcy wciąż bezskuteczne, gospodarzy także. Oliveira zmarnował w 73. minucie kolejną kontrę. Wyszedł sam na sam i przegrał pojedynek z Valdesem. Starania w końcu przyniosły efekt! Eto’o oszukał defensywę miejscowych i płaskim strzałem w długi róg pokonał Ricardo! Choć do ostatniego gwizdka pozostało kilka minut, to wynik nie uległ zmianom. Betis przerwał wspaniałą passę zwycięstw Blaugrany.

Betis Sewilla – FC Barcelona 2:2 (2:1)
1:0 Melli 18′
2:0 M. Gonzalez 25′
2:1 Eto’o 45+3′
2:2 Eto’o 86′

Źródło – http://www.primeradivision.pl

Reklamy

~ - autor: bksspartakatowice w dniu 15/02/2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: