LM: Les Gones zatrzymali Barcelonę na Stade Gerland

juninho-pernambucano

Chociaż od momentu losowania par 1/8 finału Ligi Mistrzów nikt nie dawał im większych szans na cokolwiek, oni pokazali charakter i siłę. Niedoceniany i lekceważony przez wielu Olympique Lyon zatrzymał na Stade Gerland Barcelonę, remisując z Hiszpanami 1:1. To nie najgorsza zaliczka dla mistrzów Francji przed rewanżem, choć mogło być o wiele lepiej…

Barcelona od początku rzuciła się do ataku i już po dwóch minutach Thierry Henry mógł otworzyć wynik meczu. W 4. Minucie spotkania bliski posłania piłki do siatki Hugo Llorisa był Samuel Eto’o, ale nie opanował wspaniale zagranej ponad defensywą Les Gones piłki, która odskoczyła mu od nogi.

OL się jednak nie przeląkł wczesnych szturmów Barcelony, których się zresztą spodziewał, i zaczął grać swoje, co przyniosło dosłownie natychmiastowe efekty. Ederson wywalczył rzut wolny praktycznie przy narożniku boiska. Do piłki podszedł oczywiście Juninho, ale nikt nie spodziewał się uderzenia z tak ostrego kąta. Brazylijczyk wykorzystał jednak element zaskoczenia i potężnie uderzył na bramkę Victora Valdesa. Posłał piłkę do siatki, tuż przy długim słupku i nad bezradnym golkiperem. Bajeczny gol!

Ledwie 180 sekund później mogło być już 2:0. Rafael Marquez stracił piłkę i pozwolił Karimowi Benzemie popędzić na bramkę Valdesa. O dziwo, 21-letni gwiazdor mistrzów Francji nie wykorzystał tej okazji, co zdarza mu się niesłychanie rzadko.
Rozochocony dwiema udanymi akcjami OL, zdominował poczynania na boisku, opanowując zwłaszcza środek pola. W 12. minucie Ederson mocno uderzył na bramkę Blaugrany, ale pika poszybowała ponad poprzeczką. Goście za łatwo dopuszczają do podbramkowych sytuacji dla Francuzów.

Po kwadransie gry Hiszpanie odpowiedzieli. Samuel Eto’o znalazł się w sytuacji sam na sam z Llorisem, uderzył na bramkę, piłka minęła golkipera OL i… uderzyła w słupek. Henry nie sięgnął jej, aby móc ja dobić. Poważne ostrzeżenie dla defensywy mistrzów Francji.

Od tego momentu Blaugrana zdobyła większą przewagę i coraz dłużej utrzymywała się na połowie rywala. Dwie okazje miał Lionel Messi, ale w jednej został wypchnięty do linii bocznej i musiał wycofać piłkę, zaś potem niecelnie uderzył.

W 27. minucie OL bardzo nieprzyjemnie się odgryzł. Benzema dostał piłkę w okolicy pola karne i z jego prawej strony potężnie uderzył w światło bramki. Tym razem to gospodarzom na drodze do szczęścia stanął słupek. Wspaniałe uderzenie Francuza.

Po sześciu minutach Kader Keita świetnie dograł piłkę prawego skrzydła do Benzemy, z futbolówką minął się Valdes i powinno być już 2:0 dla podopiecznych Claude’a puela, ale zabrakło milimetrów i pozostał wielki niedosyt.

Kolejne minuty to znów przewaga Blaugrany, która zepchnęła Ol do defensywy. Nic jednak z tego nie wynikło, ponieważ stwarzane przez gości sytuacje nie były wystarczająco klarowne, aby zamienić je na bramki. Do przerwy mistrzowie Francji wygrywali 1:0.

Pierwsze minuty drugiej części gry to bardziej wyrównany mecz i gra akcja za akcje. Sytuacje choć niezbyt „czyste”, to jednak częste i pod obydwiema bramkami. W 54. Minucie Juninho po raz kolejny mógł pokonać golkipera Barcy z rzutu wolnego, ale ten tym razem nie dał się zaskoczyć i zablokował strzał Brazylijczyka.

W 57. minucie Azulgrana pokazała, że też potrafi wykonywać stałe fragmenty gry. Dani Alves bardzo groźnie uderzył z rzutu wolnego, a piłka po drodze zmieniła jeszcze tor lotu. Lloris popisał się niebywałym refleksem, interweniując na czas i ratując OL przed utratą gola.

Po dziesięciu minutach przyjezdni dopięli jednak swego. Marquez przedłużył piłkę na krótkim słupku, zaś na długim rogu bramki Llorisa czekał Henry, który „szczupakiem” posłał futbolówkę do siatki, dając remis Barcelonie.

Dosłownie kilka sekund potem Lloris ponownie wykazał się wysokimi umiejętnościami, kiedy wspaniale obronił uderzenie głową Gerarda Pique. Francuzi dali się zepchnąć  głęboko pod własne pole karne i napór Barcy zrobił się dla nic niebezpieczny.

W 87. minucie Messi dał próbkę swoich możliwości, kiedy przedrylował kilku zawodników rywala, by ostatecznie zostać powalonym na ziemię przez Crisa, który być może tym faulem uratował swój zespól przed stratą gola i porażką w meczu.

Olympique Lyon – FC Barcelona 1:1 (1:0
1:0 Juninho 6’
1:1 Henry 67’

Olympique Lyon: Lloris – Mensah, Cris, Boumsong, Grosso – Keita (89′ Pjanic), Toulalan, Makoun, Juninho (79′ Kallstroem), Ederson (65′ Delgado) – Benzema

FC Barcelona: Valdes – Alves, Pique, Marquez, Puyol – Xavi, Toure, Busquets (78′ Keita)- Messi, Eto’o, Henry

Żółte kartki:
Olympique Lyon – Toulalan, Grosso, Cris
FC Barcelona – Alves, Busquets, Puyol

Widzów: 40 000

Źródło – http://www.primeradivision.pl

Gol Barcy

Reklamy

~ - autor: bksspartakatowice w dniu 26/02/2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: