MU odpadł w półfinale Pucharu Anglii

everton-manchester-thumb

120 minut musieli czekać kibice na Wembley, by zobaczyć pierwsze bramki w półfinale Pucharu Anglii. Everton po rzutach karnych ograł Manchester United i zagra w wielkim finale z Chelsea. Bohaterem został Tim Howard, który obronił dwa rzuty karne.

W mocno rezerwowym składzie wyszedł na boisko Man Utd. Między słupkami stanął Ben Foster, a w obronie bracia Fabio oraz Rafael. W pomocy szansę gry dostali m.in. Gibson i Welbeck, natomiast w ataku Macheda. Everton wystąpił z kolei w najsilniejszym zestawieniu z Louisem Sahą na szpicy.

Piąta minuta przyniosła pierwszy strzał, kiedy uderzał Macheda. Był on jednak bardzo niecelny – tak jak kilka minut później Carlosa Teveza. Tempo gry nie było zbyt szybkie.

W 21. minucie błąd popełnił Ben Foster, który zbyt długo zwlekał z wykopnięciem piłki. Dopadł do niego Louisa Saha i ostatecznie Foster złapał futbolówkę odbitą od Francuza.

120 sekund później miała miejsce najgroźniejsza sytuacja w pierwszej połowie. Blisko strzelenia samobójczej bramki był Joleon Lescott, ale futbolówka trafiła w słupek i wyszła na rzut rożny. Była to ostatnia ciekawa akcja w pierwszej – bardzo przeciętnej połowie.

Kilka minut po zmianie stron bardzo dobry strzał oddał z dystansu Tim Cahill. Foster zdołał sparować go na rzut rożny. W 63. minucie indywidualną akcję przeprowadził Park i zakończył ją niecelnym strzałem.

Chwilę później Darren Gibson uderzył już groźniej i Howard zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W kolejnej akcji głównym bohaterem był sędzia Mike Riley. W polu karnym Evertonu miała miejsce kontrowersyjna sytuacja, bowiem upadł Welbeck, ale Riley nie zdecydował się podyktować „jedenastki”. Przy linii bocznej wściekał się Sir Alex Ferguson.

Doszło do dogrywki i od razu Szkot desygnował do gry Dimitara Berbatova, który zmienił Machedę. 180 później z ostrego kąta strzelił Cahill i Foster nogą uratował sytuację. Kolejne minuty nie przyniosły bramki, chociaż tuż przed końcem Foster wybił piłkę wprost w zawodnika Evertonu, a następnie sprokurował rzut wolny w niedalekiej odległości od własnego pola karnego. Jednak gol nie padł i potrzebne były rzuty karne do wyłonienia zwycięzcy tego pojedynku.
everton-manchester-united

Opis rzutów karnych:
0:0 Cahill (nad poprzeczką)
0:0 Berbatov (obronił Howard)
0:1 Baines
0:1 Ferdinand (obronił Howard)
0:2 Neville
1:2 Vidic
1:3 Vaughan
2:3 Anderson
2:4 Jagielka

Man Utd – Everton 0:0, karne: 2:4

żółte kartki:
Man Utd – Rafael 27′, Tevez 34′, Scholes 93′
Everton – Fellaini 85′, Cahill 110′

Man Utd: Foster – Rafael, Vidic, Ferdinand, Fabio (64′ Evra) – Welbeck, Gibson, Anderson, Park (67′ Scholes) – Macheda (91′ Berbatov), Tevez

Everton: Howard – Hibbert, Jagielka, Lescott, Baines – Osman, Cahill, Fellaini (103′ Vaughan), Neville, Pienaar – Saha (70′ Rodwell)

Źródło – anglia.goal.pl

Reklamy

~ - autor: bksspartakatowice w dniu 20/04/2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: