Silesia Maraton w oczach Żaby!!!

To był mój pierwszy maraton, ale na pewno nie ostatni. Ludzie niesamowicie waleczni i przyjaźni. Jeden drugiego wspierał w chwilach kryzysu.
Choć tak naprawdę maraton to walka z samym sobą.
Najgorsze było to, że punkty z piciem były rozstawione, co 5km a w takim upale to sami sobie wyobraźcie. TO JAKAŚ MASRAKRA!!!
Mimo potwornego słońca, kiedy to pot na czole zamieniał się w bryłki soli walczyłem i dałem radę!!!
Zapraszam każdego do zmierzenia się z własną słabością i sprawdzeniem siły własnego charakteru.
A wierzcie mi nie jest to proste. NAPRAWDĘ WARTO.
MÓJ BIEG MOJE ZWYCIĘSTWO!!!

Aby sprawdzić trasę maratonu wejdźcie na stronę:
http://silesiamarathon.pl/trasa/

snv86392

Start zaczynamy 🙂

/godz. 9:00/ pod Stadionem Śląskim- mała rozgrzewka na 5 min przed startem.

maraton-3032009-1

Teraz czas na dzielnice Nikiszowiec to było po ok. 30 km biegu w pełnym słońcu.
/godz.: ok. południa (ludzie wychodzili z Kościoła)/

snv86411

Dobiegam wlasnie pod Spodek- do mety.
/godz. 13 z minutami/

snv86413

Tuż za meta i wielka radosc ! 🙂

snv86423

Modlitwa za dotrwanie do konca !

Reklamy

~ - autor: bksspartakatowice w dniu 04/05/2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: