Czas na Lipiny

Liga nabiera tępa. W dniu jutrzejszym nasza drużyna będzie podejmować na własnym boisku Naprzód Świętochłowice. W rundzie jesiennej przegraliśmy 1:0. Kto grał w tym meczu lub był obserwatorem tego spotkanie nie mógł uwierzyć w to co się stało. Przegraliśmy mecz który powinniśmy wysoko wygrać. Nasz trener do dzisiaj nie może dojść do siebie to tym spotkaniu. Śnią mu się sytuacje Todora oraz Seby. Ale taki jest sport. Jutro czas na rewanż. Cały tydzień czekałem na to spotkanie aby udowodnić naszą wyższość nad przeciwnikiem.

Po zwycięstwie z Siemianowiczanką, humory dopisują. Ciężko przepracowaliśmy ten okres przygotowując się do tego meczu. Jesteśmy gotowi do walki o zwycięstwo w kolejnym spotkaniu.

Na kogo postawi nasz trener? Czy będą zmiany w zwycięskiej 11? Kto jutro rozpocznie wiosenne porządki zrywając pajęczynę z okna naszych rywali? Te i inne wątpliwość zostaną rozwiązane jutro o godzinie 15, na boisku Rapidu Katowice.


Życie piłkarza Sparty jest trudne. Człowiek wygra – wszyscy pokiwają głowami i powiedzą „Super”. A jak człowiek przegra – strach potem wyjść na ulicę. Nasi fani to fanatycy. Najlepsza publiczność w Europie a może i na Świecie. Mam nadzieję że po jutrzejszym spotkaniu będzie radośnie a cały Brynów zaśpiewa „KTO WYGRAŁ MECZ…”

Reklamy

~ - autor: bksspartakatowice w dniu 26/03/2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: