Gran Derbi już dzisiaj!!!

Ten mecz obejrzy cały świat. Starcie Real Madryt – Barcelona prawdopodobnie zadecyduje o losach mistrzowskiego tytułu.

Hiszpańskie media nie mają wątpliwości: to będzie mecz stulecia. Klasyk zupełnie inny niż wszystkie, starcie gigantów: najlepszego zespołu z najdroższym w historii klubowych rozgrywek. W obu drużynach wielkich gwiazd jest na pęczki, ale kilku zabraknie – Kaka i Zlatan Ibrahimovic nie zdążyli wyleczyć kontuzji.

Pierwsza odsłona tej batalii już za nami – w listopadzie na Camp Nou minimalnie lepsza okazała się Barcelona, wygrywając 1:0. Jednak teraz Gran Derbi na Santiago Bernabeu mają zupełnie inny wymiar i wartość. Aby nie powtórzyła się klęska sprzed roku i historyczna przegrana Królewskich 2:6 i aby przybliżyć się do sięgnięcia po mistrzowski tytuł, Real musi nie tylko stawić czoła drużynie, która nie ma sobie równych, w pył rozbijając kolejnych rywali, ale przede wszystkim musi znaleźć sposób na zatrzymanie będącego w genialnej formie Leo Messiego.

Piłkarze Realu robią dobrą minę do złej gry. Podczas gdy po wtorkowym festiwalu w meczu z Arsenalem (cztery gole) cały świat nie przestaje komplementować Messiego, oni wypowiadają się bardzo dyplomatycznie. – Widziałem tylko skrót – mówi Guti. – Ja w ogóle nie oglądam meczów Barcy – kwituje całą sprawę Marcelo.

Tak czy inaczej trener Manuel Pellegrini ma do rozwiązania niezwykle trudną taktyczną łamigłówkę. – Mówienie, że na świecie jest jakiś antyMessi to chyba jakiś żart. W tej chwili nikt nie jest w stanie powstrzymać go samodzielnie, ale są drużyny, które mogą to zrobić – uważa Alvaro Arbeloa.

Jednak chilijski szkoleniowiec wymyślił, że to właśnie na byłym piłkarzu Liverpoolu będzie spoczywał główny ciężar odpowiedzialności za Argentyńczyka, ponieważ… Arbeloa ponoć „wie, jak się to robi”.

Od kilku dni Santiago Bernabeu przeżywa większy niż zwykle najazd turystów-kibiców, którzy wystają w długich kolejkach, by kupić wejściówkę na zwiedzanie klubu. Większość z nich także od sobotniego świtu będzie koczować przy kasach, by dostać jeden z 500 biletów, z których zrezygnowali socios. To znak, że zbliża się najważniejszy ligowy mecz na świecie, mecz stulecia, jak mówią o nim w Madrycie, Gran Derbi – starcie odwiecznych rywali: Realu Madryt i FC Barcelona. W tym sezonie ligowym przerastających rywali o głowę.

Sportowe gazety pierwszych kilkanaście stron poświęcają temu spotkaniu, rozkładając na czynniki pierwsze taktykę obu drużyn, porównując zawodników, publikując oceny i prognozy byłych piłkarzy i trenerów, nie tylko z Hiszpanii. Serwisy telewizyjne też rozpoczynają się od najświeższych informacji z obozów Pepa Guardioli i Manuela Pellegriniego. El Clasico będzie pokazywany przez sześć stacji telewizyjnych, transmitowany do około dwustu krajów, a studia przedmeczowe rozpoczną się już na cztery godziny przed pierwszym gwizdkiem Mejuto Gonzaleza.

Mimo wielkich spotkań, jakie ostatnio rozegrała Barcelona (4:1 z Athletic, 4:1 z Arsenalem) oraz genialnej dyspozycji Leo Messiego, Real zachowuje stoicki spokój. Trener Pellegrini przyznał, że wcale nie obawia się katalońskiego zespołu.

– Nigdy niczego się nie bałem – mówi. – Barca to bardzo dobry zespół i nieważne kto będzie grał w sobotę, my będziemy tym Realem, co zawsze. Dla nas liczą się tylko zwycięstwo. Remis byłby fatalnym wynikiem. Mamy ogromną liczbę zwycięstw na wyjazdach i jeszcze większą u siebie. Ten mecz nie będzie żadnym wyjątkiem. Drużyna wyjdzie na boisko po zwycięstwo, ponieważ jesteśmy to winni kibicom, którzy wspierali nas nie tylko w dobrych, ale i złych momentach – dodaje Pellegrini.

Reklamy

~ - autor: bksspartakatowice w dniu 10/04/2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: